Szukaj na tym blogu

sobota, 29 października 2016

Be authentic

Konie uczą nas wielu bezcennych rzeczy. Jedną z nich jest to, jak być prawdziwym, jak być sobą. Konie widzą  nas takich, jacy jesteśmy w danej chwili stojąc na pastwisku. Ich nie obchodzi jak wyglądamy, jaką mamy pracę czy tytuł. One patrzą tylko na to, czy jesteś spokojny i zrównoważony, jak się czujesz w danej chwili, jakie masz podejście,  jak dobrze znasz koński język i potrafisz się dogadać, a przede wszystkim, czy jesteś autentyczny. Mają niebywały talent do wyczuwania ściemniania. Dlatego nie możesz przy nich udawać. Nikt nie jest idealny, ale nadrabianie braków dobrą miną na nic się tutaj nie zda. Liczy się prawdziwy rozwój.
To nie jest proste. Trzeba się otworzyć, przyznać przed samym sobą, że prawda jest taka, a nie inna, nawet jeśli nie do końca nam się to podoba. Bo tylko kiedy będziemy dokładnie wiedzieli co jest nie tak, będziemy w stanie to zmienić. A naprawdę warto. Praca z końmi ma taką zaletę, że to, czego się w trakcie nauczymy przydaje się w każdej dziedzinie życia. A pewność siebie i bycie prawdziwym są naprawdę ważne.
Nie chodzi o to, żeby być jakimś. Otoczenie wywiera na nas dużą presję, liczą się określone cechy i umiejętności, wszyscy chcą być tacy sami, bo ustalił się jakiś najlepszy model. Czy to ma sens? Najważniejsze jest to, by zawsze być sobą. Rozwijać się oczywiście, ale nie zmieniać tego, co jest dobre, co jest twoje. Nie udawaj kogoś, kim nie jesteś. Nieważne, że wydaje ci się on tysiąc razy lepszy, doskonały, że rzesze ludzi go kochają. Zastanów się, jakie cechy sprawiają, że tak go widzisz. Pomyśl, czy są pożyteczne. Potem czy ty je masz. A jeśli nie, zrób wszystko, by je u siebie rozwijać. Zawsze bądź optymistą. Nie myśl, że jesteś od kogoś gorszy. Nie ma ludzi lepszych i gorszych. Nie ma. Mogą być tacy, którzy lepiej opanowali daną dziedzinę, ale to nie czyni ich lepszymi ludźmi. Jesteś tak samo wspaniałym człowiekiem jak wszyscy inni! Kochaj siebie!
Nie ukrywaj tego co czujesz. Sama zawsze byłam bardzo zamknięta w sobie, teraz nauczyłam się, także dzięki koniom, bardziej się otwierać. I od tego czasu żyje mi się dużo lepiej! Jeszcze sporo pracy przede mną, ale postęp jest i to nie byle jaki <3 Nie chodzi o to, żeby ściskać każdego przechodnia i opowiadać mu historię swojego życia, po prostu o to, żeby nie blokować emocji w sobie, przyznać, że one są i cieszyć się z tego, bo to piękne. Wbrew pozorom tylko jeśli tak zrobimy będziemy mogli z tymi emocjami pracować, bo nie wszystkie są dla nas dobre.
Jeśli boisz się robić coś z  koniem, nie udawaj że wszystko jest ok, bo nie jest. To że się boisz jest w porządku. Ukrywanie tego już nie i tak każdy zobaczy, a koń na pewno odczuje. Nie śpiesz się wszystko w swoim czasie. Więcej o tym, jak oswoić się z koniem napiszę później.
Nie udawaj, że coś robisz, albo nie robisz. Jeśli chcesz się odchudzać nie wmawiaj wszystkim, że tak nie jest, to zbyt oczywiste, żeby nikt nie zauważył. Efekty będą widoczne równie dobrze, jak  droga do nich, dlatego nie wypieraj się, że to tylko tabletki na wątrobę (strasznie mnie wkurza ta reklama). Po co? Ty chcesz schudnąć, ty bierzesz się za siebie, ty jesteś dumny z efektów. To wszystko jest twoje, nie chowaj tego przed światem!
Mam wrażenie, że dużo ludzi myśli, że żeby być oryginalnym trzeba stać się wielką sławą, albo odkrywcą, a cała reszta to anonimowe ziarnka piasku, wszystkie takie same. Mi też tak się wydawało, ale hej, to totalna bzdura! Nigdy nie będziemy anonimowi. Zawsze będziemy tą jedną jedyną, wyjątkową osobą, a jaka ona będzie zależy tylko od nas. Rób wszystko co w twojej mocy, by dawać dobro światu. I nie myśl, że ty jesteś taki mały i nic nie jestes w stanie zmienić. Pomyśl o wszystkich geniuszach i odkrywcach. Jak inaczej wyglądałby nasz świat bez nich, prawda? A oni myśleli nad wszystkimi sami albo w małych grupach. Ty też możesz zrobić bardzo wiele, żeby zmienić świat na lepsze. Dlatego rób to, co kochasz i dawaj z siebie 200%!
Zawsze podświadomie uważałam, że nauczyciele, policjanci, urzędnicy i cała reszta należą do jakichś osobnych, zupełnie innych od mojego gatunków. Że tylko czekają, aż zrobisz coś źle, żeby cię pożreć. Że nie rozumieją, nie czują. Dlatego wszystkie moje odczucia chowałam bardzo głęboko i często kłamałam, żeby tylko ludzie słyszeli to, co chcieli usłyszeć. Nie chciałam, żeby ktokolwiek dowiedział się o jakichś moich słabościach. Teraz już wiem, że nie miałam racji. Nie ważne jest, co inni chcieliby od ciebie usłyszeć, ważne jest, jaka jest prawda. Nawet jeśli za tą prawdę ktoś przestanie cię lubić, to chyba sam przyznasz, że lepiej przyjaźnić się z prawdziwą osobą, niż z jakimś wyidealizowanym wyobrażeniem, podtrzymywanym z całych sił, ale fałszywym. Nie udawaj, że coś umiesz, jeśli tak nie jest. To super, będziesz miał okazję się czegoś nauczyć! Wszyscy urodziliśmy się nie wiedząc niczego. Każdy musiał się nauczyć wszystkiego, co teraz umie.
Tak naprawdę wszyscy są ludźmi. Nie ważne, jaką pełnią funkcję, nawet jeśli sami udają, że tak nie jest. Nauczyciele są ludźmi. Policjanci są ludźmi. Ty też jesteś człowiekiem. Wszyscy należymy do tego samego gatunku, odczuwamy te same emocje i pragnienia. Mimo że mamy różne pasje, łatwo jest zrozumieć, jak ważne jest dla każdego robienie tego, co kocha.
A dlaczego tak ważne jest, żebyśmy się otworzyli? Żeby nasze życie było szczęśliwe, musimy znaleźć coś, co kochamy. I poświęcić całą swoją energie na to, żeby robić to jak najlepiej. Dość na świecie jest partactwa i robienia wszystkiego "na odwal się". Prawdziwą pasję chcemy rozwijać sami z siebie. Nigdy nie ustajemy w rozwoju, bo nie ma w żadnej dziedzinie takiego punktu, w którym można stwierdzić "ok, dość już się nauczyłem, to mi wystarczy". Jeśli myślisz w ten sposób, poszukaj inspiracji. Poszperaj w internecie, odwiedź ciekawych ludzi, pojedź na szkolenie. Sam się przekonasz, jak wiele jeszcze przed tobą :) Jesteśmy niesamowicie wrażliwi i potrafimy dostrzec, z jakim nastawieniem działają inni. To niezwykłe, prawda? A zwierzęta robią to jeszcze lepiej. Dlatego jeśli naprawdę chcesz się rozwijać, musisz się otworzyć, uwolnić swoją wrażliwość i dać z siebie 100%. Całe serce, całą energię, siłę, kreatywność, inteligencję, wszystko co w tobie najlepsze. Nie dla kogoś, dla siebie. Dla tego cudownego poczucia wolności i szczęścia.
To bardzo widać u piosenkarzy. Żeby piosenka była piękna, żeby zrobiła na nas wrażenie, żebyśmy dostali dreszczy artysta musi przelać w nią swoje emocje. Musi się otworzyć, a wtedy sam poczuje, jakie to niezwykłe i cudowne.
O matko jakie to było trudne! Bardzo trudno było mi to wszystko napisać, pozbierać myśli, by ułożyły spójną całość. Sama dopiero co zaczęłam to wszystko odkrywać i nie zdążyłam sobie jeszcze tego poukładać. Wiele rzeczy czuję całym sercem, ale nie umiem opisać. Mimo to, uważam, że jest to na tyle ważne, że powinnam o tym napisać. Bądźcie sobą!

Ta piosenka oddaje wszystko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz