Zewsząd otaczają nas wymagania, obowiązki, presja czasu, innych ludzi. Cały czas pędzimy przed siebie, zestresowani i spięci, próbując zrobić jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Robimy milion rzeczy na raz, chcąc zadowolić każdego.
I w tym wszystkim zapominamy o nas samych. O tym, co jest dla nas dobre, o własnych potrzebach. O tym, że w życiu przede wszystkim trzeba być szczęśliwym.
Zapomnij o górze piętrzących się obowiązków. Zapomij o tych wszystkich ludziach, którzy czegoś od ciebie wymagają. Zawsze chcą żebyś spełniał ich oczekiwania. I zawsze tak będzie, cokolwiek byś nie zrobił i tak znajdzie się ktoś niezadowolony. Dlatego nie przejmuj się zdaniem innych. Oni inaczej patrzą na świat, w innym stanie są ich umysły, inne doświadczenia ich kształtowały. Bądź sobą. Wyluzuj. To twoje życie. Żyj je po swojemu. Zachowuj się tak, jak ci podpowiada serce, nie patrz na to, co pomyślą inni. Tańcz, śpiewaj. Ty jesteś sterem, żeglarzem, okrętem. Masz pełną władzę nad swoim życiem. Nie musisz spełniać niczyich oczekiwań. Tylko będąc prawdziwym poczujesz smak życia. Tylko wtedy będziesz znał siebie, a inni będą mogli cię poznać. Tego prawdziwego człowieka, nie jego maskę. A tylko z prawdziwymi ludźmi chcemy się przyjaźnić.
Wsłuchaj się w siebie. Co czujesz? Dlaczego? Czego potrzebujesz? Zastanów się. I daj to sobie. To bardzo ważne, żeby dawać nie tylko innym, ale i sobie. Możesz zaspokoić wszystkie swoje potrzeby. Nie musisz szukać kogoś, kto cię pokocha. Pokochaj się sam. Będziesz dużo bardziej stabilny i odporny na wszystkie przeciwności. I łatwiej będzie ci utworzyć dobry związek, bo będziesz miał zawsze oparcie w sobie. I ta druga osoba też, bo właśnie taką będziesz przyciągał.
Kochaj świat. Zauwazaj, jak jest piękny. Dawaj od siebie jak najwięcej dobra, ono wróci.
Konie są szczególnie wyczulone na nasze emocje. Od razu wyczuwają każde napięcie, dlatego tak ważne jest, by się rozluźnić. Być sobą. Być tu i teraz. Nie bać się, że coś się zrobić źle. Nie dbać o to, czy ktoś patrzy. Wszyscy mamy prawo popełniać błędy. I wszyscy to robimy. Grunt w tym, żeby wyciągnąć z nich właściwe wnioski i następnym razem postępować inaczej.
Jeżeli to nam się uda, koń sam będzie chciał z nami być. Wyczuje, że jesteśmy stabilni i spokojni, a to oznacza świetny materiał na przywódcę. A przywódcy potrzebuje każdy koń. Jeżeli odnajdzie go w nas, nie będzie rzeczy niemożliwych. Jeżeli my w niego uwierzymy, on też to zrobi. I będzie dawał od siebie więcej i więcej.
Odetchnij.


